Cinelli Unicanitor
Znany motyw, zostawiasz rower na zewnątrz, w tym czasie pada deszcz, wracasz po kilku godzinach siadasz na rower i czujesz jak wilgoć dobiera cie się do tyłka. Mało tego, po deszczu nie ma już śladu bo tak dawno padał, a siodło nadal wyciska z siebie wodę. Niby teraz siodła nie nasiąkają tak bardzo, ale zawsze przez szwy czuję wodę. Upierdliwe. Rozwiązaniem może być zabieranie ze sobą siodła (tutaj dodatkowa zaleta, że złodziej się nie zainteresuje rowerem) lub też kupienie takiego siodła co nie jest kryte niczym- raw. Tak się świetnie składa, że Cinelli wprowadziło w zeszłym roku model Unicanitor, całkowicie z plastiku i do tego w wielu epickich kolorach. W Polsce może być ciężko z kupnem, ale zawsze można zapytać u poręby. Jeśli nie, to jest wiele innych sklepów, np. Tokyo Fixed Gear z UK, gdzie siodło stoi 50 Funtów (plus 8,5 F za przesyłkę).



