Pashley Guv’nor
Jeśli było już o Brooksie, to aż się prosi napisać coś o Pashley. Też ręczna manufaktura, też Wielka Brytania. Te dwie firmy łączy współpraca, czyli Pashlej ma siodła Brooksa. Najciekawszym modelem jest Guv’nor, klasyk wyścigowy z dawnych lat. Robony ręcznie na zamówienie z rur lutowanych. Raczej drogi, ale to w końcu klasyk. W Polsce można kupić w sklepie w Warszawie, gdzie stoi jeden model (3 biegi za 4200zł); oczywiście można zamówić swój rozmiar. Na rynku wtórnym rzadko się pojawiają, choć widziałem roczny model za 350Funtów na ebay. Tych, którzy kupili, zachęcam do klasycznego wyścigu na 200km we Włoszech L’Eroica.
Jak wspomniałem, jest to jedna z nielicznych fabryk rowerowych wciąż działającch w UK. W fabryce produkuje się dziennie 40 sztuk, a produkcja zawiera zgrzewanie ramy, montowanie osprzętu i malowanie.



