Custom Bags

Pisaliśmy już kiedyś o torbach kurierskich. Teraz temat wraca, a to za sprawą dobrego interesu, jaki torby przynoszą. Generalnie ciężko znaleźć torbę za astronomiczną cenę 500zł wśród popularnych firm jak Dakine, Nort Face,  etc. Nie ma takich drogich modeli, bo pewnie nikt by ich nie kupił. Jeśli natomiast założymy małą manufakturę specjalizującą się w produkcji toreb kurierskich o dobrej stylistyce, cena 150$ jest właściwie standardem. Ostatnio pojawiło się wiele adresów, gdzie torbę można zamówić i kupić.

  • Zugster Bags- manufaktura z San Francisco, gdzie jeden pracownik szyje jedną torbę w jednym czasie, głównie na zamówienie. Obecnie lista zamówień jest długa, bo przekroczyła trzy lata. W 2009, koleś uszył łącznie 39 toreb.
  • Burro Bags- manufaktura z Florydy, gdzie dwóch kolesi zajmuje się szyciem i piciem od kilku lat
  • Pikey Bags- manufaktura z Florydy. „Hey my name is Mike Pechonis and I fabricate handmade cycling bags
  • Velo city bags- manufaktura z Salt Lake City zapoczątkowana w 2008 z myślą o użytkowniu w trudnych warunkach pogodowych

Velo city bikes

Burro Bags

Zugster Bags

Pikey Bags

Cinelli Unicanitor

Znany motyw, zostawiasz rower na zewnątrz, w tym czasie pada deszcz, wracasz po kilku godzinach siadasz na rower i czujesz jak wilgoć dobiera cie się do tyłka.  Mało tego, po deszczu nie ma już śladu bo tak dawno padał, a siodło nadal wyciska z siebie wodę. Niby teraz siodła nie nasiąkają tak bardzo, ale zawsze przez szwy czuję wodę. Upierdliwe. Rozwiązaniem może być zabieranie ze sobą siodła (tutaj dodatkowa zaleta, że złodziej się nie zainteresuje rowerem) lub też kupienie takiego siodła co nie jest kryte niczym- raw. Tak się świetnie składa, że Cinelli wprowadziło w zeszłym roku model Unicanitor, całkowicie z plastiku i do tego w wielu epickich kolorach. W Polsce może być ciężko z kupnem, ale zawsze można zapytać u poręby. Jeśli nie, to jest wiele innych sklepów, np. Tokyo Fixed Gear z UK, gdzie siodło stoi 50 Funtów (plus 8,5 F za przesyłkę).

Zoo York Bomb Down Warsaw

Tak było rok temu w NY. Firma Zoo York, Skavenger i pare sklepów ze sprzętem bmx zorganizowało nielegalny wyścig uliczny w samym sercu Manhattanu. To był niezwykły alleycat, tyle że na bmxach i dodatek  za grubą forsę (na prawdę GRUBĄ, bo wypłacaną w plikach zielonych, nieznaczonych i używanych jedno $!).

Już jutro w piątek 18 czerwca rusza polska edycja też wspierana przez Zoo York oraz red bulla. Prawdopodnie tym razem kasa nie będzie gruba, ale za to ciężka ;) jako, że na szczęście NBP nie wypuścił jedno złotówki w banknocie :). A do zgarnięcia jest trzy i pół kafla!  Czyli jakaś średnia krajowa. Startujemy o 16 (w wielkiej fali powrotów z pracy!) oczywiście spod ZOO w Warszawie. A ściślej mówiąc spod miśków. Napisałem, że startujemy? Tak, ja też startuję! i będe miał helmet cam ;) więc później wrzuce edit. Dzieki Janek z bmxa i Mikkos za kamerę, oddam w jednym kawałku :P

Do ZOObaczenia na mecie.

więcej info na:

bmxmagazine.pl

rękawiczki

kona rękawiczki

kona rękawiczki

Ostatnio przypadkiem wpadły mi oko a potem w łapy rękawiczki firmy KONA.  Chłopaki z Kony raczej kojarzą mi się z górami Pólnocnego Wybrzeża Kanady w okolicy Whistler, pornami rowerowymi New World Disorder i śmierdzielem kumpla do freeride’u w kolorze army green, ale ta parka pasuję do miasta jak ulał. Mają oldchoolowe dobre wykonanie (Fabrique en chine), niezłą cenę i najważniejsze fajny odschoolowy design. Brązowe elementy „skórzane” i żółte paseczki idealnie kompnują się z miejskim stylem siodła na spreżynach ;) Nie mają co prawda takich udogodnień jak wkładki żelowe czy inne klimatyzacje, ale pasują idealnie do moich grabi. Pewnie dlatego, bo dodano troche Lycry(r). Sam materiał z którego uszyto to cudo jest bardzo przyjemny w dotyku. Może nawet aż za bardzo. (Nylon  68%, PU 24%, poly 4%, skóra 2% (wow! chyba chomik wpadł do rozdrabniarki z PU), gumka 1% (nie ma rzepa!), bawełna 1%,). Niewatpliwym plusem jest frotte’a na kciuku do ocierania szronu z piwka ;) Pozostaje tylko pytanie ile wytrzymają? Dam znać… Tak czy siak stare foxy idą do ogródka zgodnie z kierunkiem łańcucha pokarmowego, ale jeszcze nie do piachu…  ps Istnieją na wolności inne, stonowane wersje kolorystyczne, ale  pamiętam jakie, bo te zawróciły mi w głowie jak tylko je zobaczyłem. Sprawdźcie w sieci.

Kona Chevron Glove
Color: Brown/Gold

ps. minus jest taki, że dość łatwo się brudzą :(

KOŁO miasta w stylu Cycle Chic