Archive for the ‘ czuj mózg ’ Category

Jak dotrzeć rowerem na marsa

Przyjemna letnia około rowerowa historia ;)

FFR

FFR, czyli BFF, czyli Bike Film Festival, czyli… bajowy festiwal filmowy to ciekawa inicjatywa. Szkoda, że wśród miast biorących czynny udział w tym wydarzeniu nie ma Warszawy, Katowic, Trójmiasta czy Stalowej Woli (gdzie ścieżki rowerowe dp huty są jedne z szerszych w PL) lub innego… ale moze w przyszłym roku? My chetnie wesprzemy taką imprezę.

Cóż w tym roku nie obejrzymy żadnego filmu w żadnej sofce z piwem w ręku (które zapobiega osteoporozie :) ) ale można jeszcze zgłaszać własne produkcje. Co ważne TYLKO drogą organiczną, znaczy pocztową na adres organizatora w NY. Szczegóły na www festivalu http://www.bicyclefilmfestival.com/

Powodzenia!

A tak na zachęte zajawka festiwalowa:

artikcar

Całkiem fajne rowero-autko.

Artikcar zbudowany został przez brytyjskiego dizajnera Bena Wilsona na paradę „Walk the Plant’s illuminated Art Car Parades”, wykonanay ze stalowych rurek i świecącego profilu inspirowanego zabawkowym samochodzikiem.

Artikcar

Ben był jednym z trzech nagrodzonych artystów, który dostał fundusze na zbudowanie mobilnego dzieła sztuki.
Moim zdaniem zajebiście ładny, nie mówiąc o widoczności ;)

Drugim ciekawym projektem Wilsona jest monokołowiec, który trafi/ł na wystawę w Tokyo.

monowheel

:)
ten mi się trochę mniej podoba, ze względu na pewne wątpliwości…
przy obecnej pogodzie przydałby sie błotnik a właściwe daszek, szczególenie przy malych prędkościach. Przy wiekszych siła odśrodkowa wyrzuca cała wilgoć na zewnątrz… ale tu rodzi sie drugie pytanie, czy ostre hamowanie spowoduje, że zrobie w środku fikołka? :) + chciałbym zobaczyć ten rower na górce :) oraz pojęcia „jazda na kole” nabiera nowego znaczenia ;)

za:
bikehacks.com
dezeen.com
wilsonbrothers

Bike to Work Week

Norco, kanadyjski producent rowerów, kojarzy mi głównie z Kolumbią Brytyjską, Whisler, A-linem i Ryanem Leechem, czyli north shorowym freeridem i streetem  z Vancuver. Co ciekawe właśnie Norco i VACC ( Vancouver Area Cycling Coalition, czyli Koalicja Rowerzystów Vancuver i okolic) wspierani przez lokalne sklepy, przeprowadzili właśnie „Bike to Work Week”, czyli „Tydzień Rowerem do Pracy”. Ciekawa inicjatywa, tym bardziej, że klimat jest równie zachęcający do jazdy co u nas,  tyle że u nich na prawde czasem chodzą niedzwiedzie po ulicy ;)… Przy głównych arteriach rowerowych dla wszystkich riderów czekały mobilne warsztaty, gorąca kawa i drobne upominki, niby nic wielkiego, ale miło… a na mnie zawsze czeka jakiś samochód zaparkowany na środku ścieżki lub taksówarz wymuszjący pierwszeństwo na chodniku…. więcej na stronach norco

chroń