Wielkimi krokami zbliża się weekend. (Hurra! ) Jeśli pogoda pozwoli to trochę pojeździmy, trochę powłuczymy się po mieście (szcześliwcy nawet pod lub za) i trochę się zresetujemy :) Ale wielu i wiele z nas w tym samym czasie, zupełnie niedaleko, zabierze się za tzw. roboty domowe. Na które nie mieli czasu i siły w tygodniu roboczym albo w każdym razie tak twierdzili :P W końcu:! pranie, odkurzanie i mycie okien… Szcześliwcy powalczą wiertarkami i innymi zabawkami, ale tak czy siak to NUUUUUUUUUUUUUDAAAAAAAAA :)
(21 przy piwku planB)
on 1: hej, stary a ja dziś zrobiłem pranie.
on2: oooo łał, no i? )
on 1: i w sumie nic, wszystko jest teraz różowe iiiii dwa rozmiary mniejsze…
on2: w końcu majtki będą na ciebie dobre, hehehehe, browarek?
:)
ALE MOZNA INACZEJ:
(21 przy piwku chłodna 25)
ona 1: no i wiesz wkurzył mnie ten amarant na ścianie… (nie wiem któremu z 12 kolorów, jakie znam, jest mu najbliżej, ale dobrze brzmi do tej historii) więc przylepiłam tapetę …
ona2: ooo, i słusznie, ten amarant nie pasował do mojej torby (kurierskiej)… jaką???
ona 1: w łańcuchy!
ona2: w cooooooo? Iron Maiden znów przylatuje do Polski?
ona1: w łańcuchy rowerowe!
ona2: taaa, seeerio? gdzie kupiłaś?
ona1: nigdzie. Sama zrobiłam (albo) Chłopak mi zrobił…
ona2: wow, laska ty to jesteś zdolniacha, to co jeszcze jedno i idziemy do Ciebie obejrzeć? (albo) ten którego rzuciłaś tydzień temu?
ona1: to może jeszcze dwa, bo troche krzywo wyszło :P (albo) nie, ten nowy, przystojniaczek, który wjechał we mnie na masie krytycznej… hihihihi

tapeta w łańcuchy
oczywiście te historyjki to taki żarcik, ale tapeta jest realna. Zrobił ją ręcznie (jak mniemam bez kompa i drukarki, bo o to chyba chodzi w dziesiejszych czasach) mister Matthew Meadows (http://matthewmeadows.net). Kolory co prawda nie w moim typie, bo żaden nie łapie się w mojej palecie 12, ale wygląda dość zacnie.
Jak ktoś ma trochę forsy, (no może nie trochę,) to może zakupić rolkę (10m) za około 150 funciaków. Ale znąjąc nasz narodowy talent do DIY wyssany z mlekiem w proszku wymieszanym z visolwitem razem z panem Słodowym, „Sąsiadami” i „Usterką” to polskie wersje będą nie tylko na 9 rzędów shimano, ale i 10 i to SRAM (wodoodporna i zmywalna)…
Szacuneczek!
ps widzimy się w merlinie po wałki i farbę (do betonu)